Pierwsze chwile razem – dlaczego warto mieć je na zdjęciach


Moment, w którym po raz pierwszy przytulasz swoje dziecko, jest nie do opisania. Ogrom emocji, miłość, ekscytacja, ale też zmęczenie – wszystko to miesza się w ciągu pierwszych godzin po porodzie. To, ile się dzieje w naszych głowach jest nie do opisania, a przez to też nie jest łatwo zapamiętać każdy szczegół. Sama doświadczyłam tego jako mama – nieraz jeszcze (po czterech i dwóch latach) próbuję sobie przypomnieć te drobne momenty, pierwsze minuty z moimi dziećmi… i wiem, jak cenne są zdjęcia, które mogą to wszystko zatrzymać.


Co to jest sesja fresh48?


Fresh 48 to niezwykle naturalna, intymna sesja noworodkowa, którą wykonuję w pierwszej, drugiej lub czasem trzeciej dobie po porodzie, jeszcze w szpitalu. To zdjęcia, które pozwolą Ci wrócić do tej chwili – bez pozowania, bez presji, tylko Ty i Twoje dziecko, dokładnie tak, jak w tej wyjątkowej rzeczywistości. Ten rodzaj sesji przywędrował do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie właśnie nadano mu taka nazwę - bo wykonuje się ją w pierwszych dwóch dobach życia dziecka.

 

 

Jak wygląda sesja Fresh 48?


Zależy mi na tym, żeby sesja była dla Ciebie komfortowa i nie zaburzała spokoju innych mam na sali. Trwa możliwie jak najkrócej – od około 40 minut do godziny. Umawiamy się maksymalnie miesiąc przed terminem porodu, a po porodzie ustalamy już konkretną godzinę i dzień spotkania.


Co fotografuję w trakcie sesji fresh48?


  1. Noworodka w mydelniczce (w szpitalnym łóżeczku) oraz na dużym łóżku mamy.
  2. Maluszka w kontakcie skóra do skóry z mamą.
  3. Maluszka w ramionach taty.
  4. Jeśli mama chce – starsze rodzeństwo także może wziąć udział w sesji (warto jednak sprawdzić, czy szpital na to pozwala, czasem ogranicza się liczbę osób odwiedzających na sali)

 

 

Wygląd, samopoczucie i przygotowanie do sesji w szpitalu fresh48


Wiele mam zastanawia się, czy to dobry pomysł i moment na zdjęcia, bo przecież po porodzie czujemy się zmęczone, szpitalna rzeczywistość nie wydaje się „fotogeniczna”. I tu najważniejsza rzecz: ta sesja to nie zdjęcia idealne, a prawdziwe. Liczą się emocje, miłość, bliskość – to jest na pierwszym planie. I chociaż może powiesz, że brzmi to górnolotnie, to jest sama prawda!


Jeśli masz obawy:

  1. Możemy umówić się na sesję w dzień przed wypisem – wtedy zazwyczaj samopoczucie jest lepsze.
  2. Makijaż? Stylizacja? Absolutnie niepotrzebne. Założeniem sesji jest naturalność, dlatego najlepiej sprawdzi się piżama, jasny, oversize’owy szlafrok lub luźna koszula narzucona na top.
  3. Jeśli czujesz, że szpital to nie miejsce na Twoją sesję z noworodkiem – nic straconego! Sesja może się odbyć także w domu.

 

 

Czy szpital pozwala na sesję?


Miałam okazję fotografować w różnych szpitalach i zwykle nie ma problemu z wykonaniem sesji – warto jednak zawsze upewnić się, co do aktualnych zasad. Najczęściej fotografuję w: Szpital Łubinowa w Katowicach, Centrum Zdrowia w Mikołowie.

 

 

Jak się przygotować do sesji Fresh 48?


Prawie wcale! Wystarczy luźna koszula, piżama lub szlafrok – coś, w czym będzie Ci wygodnie. Wiele ujęć wykonujemy w kontakcie skóra do skóry, dlatego lepiej postawić na naturalność. Nie martw się o bałagan – pomogę Ci schować zbędne rzeczy typu butelki, kubki czy szpitalne opakowania. Zdjęcia wykonuję w naturalnym świetle, a w każdej sali znajduje się okno – to w zupełności wystarczy. Jeśli chcesz, żeby na sesji był także tata lub rodzeństwo – dowiedz się w szpitalu, ile osób może być obecnych w sali.

 

 

Kiedy umówić się na sesję Fresh 48?


Najlepiej jeszcze w ciąży! Dzięki temu mogę zarezerwować dla Ciebie miejsce w swoim harmonogramie w okolicy planowanego terminu porodu. Jeśli już jesteś po porodzie – odezwij się. Nie gwarantuję, że znajdę wolny termin z dnia na dzień, ale jeśli będę mogła, z przyjemnością przyjadę! Skontaktuj się ze mną przez Instagram, Facebook lub moją stronę internetową, żeby porozmawiać o szczegółach.

 

 

Nie przegap tych momentów


Sesja Fresh 48 to coś więcej, niż ładne zdjęcia – to możliwość zatrzymania pierwszych chwil razem z maluszkiem, zanim miną bezpowrotnie. Te zdjęcia z każdym tygodniem będą nabierały wartości, aż w końcu staną się bezcenne.