Gdzie wykonać sesję ciążową?
Plener czy studio? Ciążowa sesja może mieć różne formy. Jeśli marzysz o kadrach w naturze, las, ogród lub park będą świetnym rozwiązaniem. Jednak jeśli cenisz minimalizm i delikatną elegancję, sesja w studio w Mikołowie lub Katowicach będzie strzałem w dziesiątkę! W minimalistycznym wnętrzu ze stonowanymi kolorami skupiamy się na Tobie i Twojej wyjątkowej energii.
 
 
Sesja ciążowa w minimalistycznym studio w Mikołowie
Dziś zapraszam Cię do obejrzenia kobiecej sesji ciążowej, która odbyła się w studio w Mikołowie. Minimalistyczne wnętrze, naturalne światło i wyjątkowa energia Agnieszki stworzyły niezwykłą atmosferę! To była jej pierwsza sesja u mnie, a jej pozytywne nastawienie sprawiło, że sesja była lekka i przypominała spotkanie jak z przyjaciółką.
 
 
W co się ubrać na sesję ciążową w studio?
Agnieszka skorzystała zarówno z ubrań z mojej garderoby dla klientek, jak i swoich ulubionych stylizacji. Połączenie różnych elementów dodało całości charakteru. Dzięki trzem stylizacjom ujęcia są różnorodne, a Agnieszka wybrała takie, w których czuła się dobrze i kobieco. Efekt? Eleganckie i pełne wdzięku ujęcia, które podkreślają piękno ciążowego brzuszka.
 
 
Naturalne światło w studio w roli głównej
Zawsze uwielbiam, gdy natura współpracuje ze mną na sesji. I tym razem się udało - południowe słońce zagrało główną rolę na końcowych ujęciach! Ostre promienie wpadające przez okno stworzyły niesamowity klimat. A gdy dodałyśmy cień z suszonych kwiatów, ujęcia ciążowe nabrały nieco innego charakteru: powstały zdjęcia pełne delikatnych cieni i ciepła z nutą tajemniczości. Chyba pokochałam ten efekt i będzie to mój must have każdej sesji ciążowej!
 
 
Atmosfera na sesji ciążowej, jaką kocham tworzyć
Agnieszka miała na swojej ciążowej sesji jedno marzenie: czuć się dobrze i wyglądać pięknie. Udało się to bez dwóch zdań: jej kobieca energia i wyrazista uroda, okraszone naturalnym światłem, w atmosferze pełnej rozmów i śmiechu. Zero stresu, dużo uśmiechu. Efekt widoczny na powyższych zdjęciach! Pamiętaj, że, jako podwójna mama jestem na bieżąco z tematami ciążowo-porodowo-dziecięcymi. I praktycznie zawsze tematy do rozmów pojawiają się naturalnie na spotkaniach z przyszłymi mamami, a wymianie doświadczeń nie ma końca! Dzięki tej pozytywnej energii, sesja z Agnieszką była spontaniczna i powstało wiele naturalnych i subtelnych ujęć.
 
 
Być może zobaczymy się z Agnieszką znowu po porodzie... Już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak jej rodzina rośnie! Może to Ty będziesz następną mamą, która zrealizuje swoje fotograficzne marzenie?
Ściskam, Anita