Pierwsza sesja Olgierda


Jego pierwsza sesja zdjęciowa była moim i jego rodziców drugim spotkaniem. Znaliśmy się już z sesji ciążowej, więc atmosfera była swobodna i całe spotkanie przebiegało jakbyśmy byli dobrymi znajomymi. A w dodatku na ścianie w salonie mogłam podziwiać galerię zdjęć Karoliny i jej męża właśnie z naszego letniego spotkania przy zachodzie słońca... To była bardzo rodzinna sesja!